Turystyka aktywna
Nie odnosicie czasami wrażenia, że przymiotnik \"aktywny\" jest w naszym współczesnym języku nadużywany? Czy turystyka sama w sobie nie jest formą aktywnego relaksu? Czy wskazanie na aktywny wypoczynek naprawdę wymaga zastosowania konstrukcji turystyka aktywna? W świetle obserwacji sposobu, w jaki wypoczywamy, niestety wydaje się, że tak. Turystyka autokarowa i samochodowa raczej aktywną nie jest w tym sensie, że nie aktywizuje naszych ciał, a jedynie umysły i zmysły (pod warunkiem, że nie zaśniemy w autokarze). Turystyka aktywna wymaga więc od nas czegoś więcej, wysiłku w sensie stricte fizycznym i taką turystykę coraz częściej uprawiamy. To dobrze, zwłaszcza że do dyspozycji mamy sporo różnych form aktywności. Turystyka aktywna – formy. Turystyka aktywna to marsze, dłuższe i dalsze, biegi na orientację również można by zaliczyć do grona aktywnych turystycznych dyscyplin ( w końcu wymagają znajomości czy raczej umiejętności orientowania się w otaczającym terenie). Nie mniejszą popularnością cieszy się turystyka aktywna na wodzie czyli spływy kajakowe i rejsy żeglarskie, oraz turystyka rowerowa.